Franek Kołpacki

Franek Kołpacki

Franek z mamą Moniką

9.10.2017 r. na zajęciach aikido Franek podszedł do prowadzącej i powiedział: „Proszę pani ja się boję i chcę do mojej mamusi”. Chwilę potem upadł na materace, stracił przytomność. Dalej karetka, SOR, badania. Prężenia ciała, dziwne drgawki. W TK masywne krwawienie  do układu komorowego mózgu i obrzęk mózgu. Najprawdopodobniej tętniak - tak brzmiała 1 diagnoza. Intubacja, wprowadzenie w śpiączkę farmakologiczną i przejazd karetką do Gdańska - Szpital Wojewódzki. Franka extubowano i intubowano na nowo. Kolejne TK, tym razem z kontrastem - malformacja tętniczo - żylna mózgu (AVM) - naczyniak. W mózgu Franka znajdują się nieprawidłowe naczynia krwionośne, które spowodowały krwawienie do mózgu. Stan Franka był krytyczny. Dr Libionka - neurochirurg wykonał drenaż zewnętrzny płynu mózgowo-rdzeniowego. Czekaliśmy. W trzeciej dobie dr Ożóg - Zabolska (kierownik OIT) sprowadziła radiologa doktora Kordeckiego, który wykonał u Franka zabieg embolizacji. Zamknął "głównego żywiciela" malformacji. Reszty naczyń nie udało się zamknąć, ponieważ było to technicznie niemożliwe - zbyt małe naczynia. Zaproponowano leczenie nożami Gamma ( Warszawa) jeśli Franek się jeszcze obudzi. Wybudzono go w 5. dobie. Nastawieni na duże deficyty płakaliśmy z radości kiedy Franek wypowiadał pierwsze słowa, ruszał nogami i rękoma. Pamiętał mnie – mówi mama Franka. Z upływem dni widoczne zaczynały być zaniki pamięci świeżej i dalszej. Minęło. Przenieśli nas na chirurgię dziecięcą, bo z założonym drenażem dokomorowym nie można było przetransportować nas do Warszawy. Czekaliśmy. Aż nagle zapadła decyzja, że jedziemy do domu, ze skierowaniem na leczenie w CZD w Warszawie. Zamarłam. Obiecano, że ustalą termin leczenia. A potem tylko telefony nam zostały i obietnice, że zaraz się tym zajmą. Mijały dni i nic. Sami zadzwoniliśmy do Warszawy, żeby umówić się na przyjazd, ale prof. Roszkowski nie chciał ze mną rozmawiać - bo nie jestem lekarzem. I znów telefon do Gdańska i błagania. Wszyscy przecież wiedzą , że może dojść do następnego krwawienia i co wtedy? Po 20 dniach odezwał się prof. Roszkowski – mógłby Franka zoperować, ale ma dla niego termin dopiero w maju, bo wszyskie dzieci są pilne. Wysłaliśmy dokumentację Franka do Szczecina do prof. Sagana. Długo była cisza. Udało nam się umówić na prywatną wizytę do profesora Kasprzaka. Jedziemy 20 grudnia. Wiem, że nam pomoże. Wstępnie poinformował nas, że ma pomysł na leczenie Franka, jednak  nie był pewien, czy uda się go zrealizować w Polsce, być może zostaniemy wysłani do Paryża. Obecnie dr Dominika Parafinuk ze Szczecina też oferuje pomoc - najpierw angiografia, żeby zobaczyć jak wyglądają naczynia(Gdańsk wysłał Franka bez badań do domu), jak się da, to ponowna embolizacja, a jak nie to wyjazd do Gliwic - leczenie stereochirurgiczne - promieniami. Na razie każdy z lekarzy mówi co innego, musimy znaleźć najlepszą i najbezpieczniejszą metodę!  Modlimy się, by nie doszło do kolejnego krwawienie, które może zabić nasze dziecko lub pozostawić przy życiu z ogromnymi deficytami. Ze względu na niedowład prawostronny korzystaliśmy z rehabilitacji w Krojantach. Obecnie Franek czuje się dobrze, to prawdziwy cud, że wyszedł z tego wszystkiego w tak dobrej kondycji. Zrobimy wszystko, by tak zostało!
Środki finansowe potrzebne są na prywatne wizyty u specjalistów, przejazdy oraz  ewentualne leczenie za granicą, które jest jedną z możliwości.

Wpłat na rzecz Franka możecie dokonywać robiąc przelew na konto Fundacji Imienia Szymona Szczepańskiego: 10 1090 2590 0000 0001 3472 3990 w tytule przelewu "Franek Kołpacki".

Ostatnie aktualności

Podopieczni Fundacji

Maja Czarnul
Franek Kołpacki

Dane fundacji

NIP: 555 211 52 64 
KRS: 0000681613
Nr konta: 10 1090 2590 0000 0001 3472 3990
E-mail: biuro@fundacjaszymona.pl

Dane kontaktowe

Adres do korespondencji:
ul. Brzoskwiniowa 47, 89-600 Chojnice.
Adres salonu w Gdańsku:
ul. Grunwaldzka 102 box 5
tel.  696 997 950, 880 585 912

NIP: 555 211 52 64 
KRS: 0000681613
Nr konta: 10 1090 2590 0000 0001 3472 3990
E-mail:
biuro@fundacjaszymona.pl

Masz pytanie? Napisz do nas.